Strona główna » wiadomości » Brytyjscy geje chc?... dyskryminacji
2007-02-06, dziennik.pl/a.
Zaskakuj?cy zwrot akcji w trwaj?cym w Wielkiej Brytanii konflikcie o r?wnouprawnienie homoseksualist?w. Przeciw ustawie zakazuj?cej dyskryminacji protestuj?… sami homoseksuali?ci - zauwa?a Dziennik.
Przeforsowywana przez rz?d Tony’ego Blaira regulacja m?wi, ?e nikt nie mo?e by? ze wzgl?du na swoj? orientacj? seksualn? dyskryminowany w dost?pie do d?br i us?ug.
Ten pozornie ma?o kontrowersyjny zapis wzbudzi? jednak ogromne protesty grup religijnych, bo w praktyce oznacza on np., ?e chrze?cija?skie agencje adopcyjne nie mog? odm?wi? przyznania dziecka parze homoseksualnej, a parafia - wynaj?cia sali na homoseksualne wesele. Pomimo ?e przeciwko ustawie wsp?lnie protestowa?y Ko?cio?y katolicki i anglika?ski oraz muzu?manie i ?ydzi, laburzystowski rz?d zapowiedzia?, ?e nie uczyni wyj?tku i nikogo nie zwolni z obowi?zku jej przestrzegania.
Gdy jednak okaza?o si?, ?e antydyskryminacyjna ustawa dzia?a w obie strony, niekt?rym homoseksualistom ju? si? przesta?a podoba?. G?o?no protestuje zw?aszcza gejowski przemys? turystyczno-rozrywkowy.
Hotele i pensjonaty dla homoseksualist?w b?d? mia?y obowi?zek przyjmowa? pary heteroseksualne, zakazane b?d? kluby i imprezy tylko dla homoseksualist?w, a nawet og?oszenia m?wi?ce „gay only”. A obroty tego przemys?u s? niebagatelne: szacunkowe dane m?wi? o ponad 3,5 miliarda funt?w rocznie; z samych tylko Stan?w Zjednoczonych co roku przyje?d?a do Wielkiej Brytanii prawie 150 tysi?cy homoseksualnych turyst?w.
Co wi?cej, homoseksuali?ci s? uwa?ani za dobrych klient?w, bo zarabiaj? zwykle powy?ej ?redniej, a z racji braku zobowi?za? rodzinnych mog? wi?cej przeznacza? na rozrywki.
"Jeste?my wyjatkowym miejscem i przyjmujemy tylko gej?w i biseksualist?w. Je?li wejdzie w ?ycie ta ustawa, obawiam si?, ?e b?dziemy musieli zamkn?? nasz hotel. Tzw. ustawa antydyskryminacyjna jest tak naprawd? dyskryminacyjn?, bo dyskryminuje gej?w" - m?wi dziennikowi "The Times" John Bellamy, kt?ry prowadzi hotel Hamilton Hall w Bournemouth w po?udniowej Anglii.
źródło: info.wiara.pl